Dlaczego nie zmieniamy listy Korony Gór Polski? Historia, kontrowersje i KGP+

Borowa jest wyższa od Chełmca, a nowe pomiary i podziały geograficzne dostarczają kolejnych pytań o listę Korony Gór Polski. Dlaczego mimo to pozostajemy przy historycznych 28 szczytach? Wyjaśniam, skąd wzięły się klubowe zasady, wracam do sporów o szczyty i pominięte Góry Sanocko-Turczańskie oraz opowiadam o KGP+ — osobnym wyzwaniu dla tych, którzy chcą poznawać kolejne góry.

Korona Gór Polski • historia i stanowisko autora

Autor: ŁuL

Borowa jest wyższa od Chełmca. Skała Agaty jest wyższym wierzchołkiem Łysicy. A mimo to nie zmieniamy listy Korony Gór Polski. Dlaczego? Chcę Wam opowiedzieć, co stoi za tą decyzją i dlaczego przygotowuję wraz z Klubem osobne wyzwanie — KGP+.

Od lat wracają do mnie podobne pytania. Dlaczego w zestawieniu jest ta góra, a nie inna? Dlaczego trzeba rozpocząć zdobywanie po zapisaniu się do Klubu? Dlaczego książeczka kupiona w schronisku nie zawsze jest książeczką naszego programu?

Rozumiem te wątpliwości. Z perspektywy osoby, która po prostu chce chodzić po górach, część zasad może wyglądać na niepotrzebne komplikowanie sprawy. Gdy jednak zajrzy się do historii Klubu, zaczynają układać się w całość. Dlatego zebrałem w jednym miejscu odpowiedzi, które zwykle padają przy różnych okazjach.

Od razu zaznaczę: historyczna lista 28 szczytów KGP pozostaje bez zmian. Korona Gór Polski PLUS będzie odrębnym programem, a nie nowym warunkiem ukończenia dotychczasowej Korony.

Grupa turystów z flagą Klubu Zdobywców Korony Gór Polski na szczycie Kowadła.

„Za listą 28 szczytów stoi także historia ludzi, którzy od lat tworzą Klub Zdobywców Korony Gór Polski”.

Fot.: Michał Guśpiel

Zanim pojawiła się książeczka, były własne dzienniki

Zacznę od regulaminu, bo bez tego trudno zrozumieć resztę. Dzisiejsze zasady nie powstały od razu w gotowej formie. Kształtowały się przez pierwsze lata istnienia Korony Gór Polski, w gronie osób związanych z miesięcznikiem „Poznaj Swój Kraj”. Były to wspólne decyzje ludzi, którzy tworzyli Klub i trwali przy nim od początku.

Pierwsza mniej więcej setka zdobywców deklarowała wejścia na szczyty, nie podając daty ich zdobycia. Projekt jednak się rozrastał. Przybywało uczestników i osób kończących Koronę. Pojawiło się więc pytanie, czy odznaka ma być wydawana wyłącznie na podstawie oświadczenia, czy jednak powinna za nią stać weryfikacja.

Właśnie tutaj widzę jeden z fundamentów Klubu. Odznaka Zdobywcy miała potwierdzać osiągnięcie. Podobnie jak w idei Górskiej Odznaki Turystycznej czy sprawności harcerskich chodziło o wykonanie zadania, a nie sam zakup metalowego znaczka. Oczywiście każdy z tych programów ma własne zasady — przywołuję je jako porównanie idei.

Tak ukształtował się pomysł weryfikacji. Oficjalnej książeczki jeszcze nie było, ale trzeba było dokumentować wyprawy we własnych dziennikach: zdjęciami, zapiskami i pieczątkami turystycznymi. Warunek był jasny — klubową przygodę rozpoczynamy po przystąpieniu do Klubu.

Weryfikacje odbywały się przede wszystkim podczas górskich wypraw klubowych. Uczestnik mógł wtedy zweryfikować Koronę, a także otrzymać dyplom wejścia na szczyt zdobywany podczas wyjazdu. Osobę kończącą KGP mogły więc czekać dwa pasowania: pierwsze na zdobywcę wyprawowego szczytu, drugie — po pozytywnej weryfikacji dziennika — na Zdobywcę Korony Gór Polski.

Dla mnie to ważny fragment tej historii. Pokazuje, że od początku chodziło także o wspólną drogę i spotkanie z ludźmi.

Uroczyste pasowanie kijem turystycznym na Zdobywcę Korony Gór Polski podczas spotkania klubowego.

„Własne kroniki, wyprawowe dyplomy i pierwsze pasowania — tak kształtowała się klubowa tradycja”.

Fot.: Izabela Lis

Dlaczego po zapisaniu się do Klubu zaczynamy od początku?

Osoby tworzące klubowe zasady nie wyobrażały sobie sytuacji, w której ktoś jednocześnie zapisuje się do Klubu i zgłasza do końcowej weryfikacji. Zasada rozpoczęcia zdobywania po przystąpieniu do społeczności miała temu zapobiegać. Do dziś uważam, że powinna pozostać.

Wielu z nas ma już wcześniej za sobą część szczytów, większość, a czasami całą dwudziestkę ósemkę. Przystępując do Klubu, decydujemy się jednak rozpocząć tę przygodę raz jeszcze. Wcześniejszych wypraw nikt przecież nie odbiera. Pozostają naszym doświadczeniem i wspomnieniami, ale nie zaliczają się do tego konkretnego klubowego wyzwania.

Wiem, że w świecie licznych odznak turystycznych może to dziwić. Są programy, w których wystarczy zebrać zdjęcia z dawnych wyjazdów, wkleić je do kupionej książeczki i przesłać do weryfikacji. Są też takie, które — podobnie jak KGP — wymagają rozpoczęcia od określonego momentu. Nie twierdzę, że Klub jest pod tym względem jedyny. Zależy mi jednak, aby każdy wiedział, do jakiego programu przystępuje.

Loża Zdobywców nie zalicza wejść na szczyty KGP sprzed przystąpienia do Klubu. Zasada jest opisana w regulaminie Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Nie traktuję jej jako przeszkody. Dla mnie jest zaproszeniem do świadomego rozpoczęcia wspólnej drogi.

Skąd wzięła się Loża Zdobywców?

O tym, jak z czasem powstała Loża Zdobywców i jak porządkowano jej działalność, napisałem osobny artykuł. Jeśli chcecie lepiej zrozumieć, kto dziś weryfikuje Wasze książeczki, zachęcam do jego przeczytania.

Dlaczego Chełmiec, a nie Borowa? Od tego pytania zwykle się zaczyna

Nie mam zamiaru przekonywać Was, że zestawienie opracowane w 1997 roku przez Wojciecha Lewandowskiego i Marka Więckowskiego jest idealną odpowiedzią na każde dzisiejsze pytanie geograficzne. Nie jest. Trzeba jednak pamiętać, że powstawał program krajoznawczy, który miał wyciągać ludzi na szlaki i zachęcać do poznawania różnych gór.

W klubowym wyjaśnieniu wyboru Chełmca ważne miejsce zajmuje ówczesna dostępność turystyczna. Borowa nie miała dzisiejszej wieży ani obecnego zagospodarowania, a jej zalesiony wierzchołek nie był tak przygotowany do odwiedzin. To właśnie do tych okoliczności odnoszę uwagę, że przy tworzeniu listy znaczenie miała nie tylko wysokość.

Znam też opowieść, według której Chełmcowi „doliczono” wieżę widokową. Traktuję ją jako anegdotę, nie udokumentowany opis pomiaru. Dobrze oddaje jednak zamieszanie wokół liczb, które przez lata pojawiały się przy nazwie tej góry. W starszych materiałach można spotkać 869 metrów, w nowszych — około 850–851 metrów. O rozbieżności pisano choćby w relacji z Chełmca z 2016 roku.

Nie zmienia to podstawowej informacji: Borowa jest wyższa od Chełmca. Klub nie ukrywa tego również w opisie Chełmca w wykazie szczytów KGP.

Gdyby cała rozmowa kończyła się na tej jednej parze, łatwo byłoby powiedzieć: wymieńmy szczyt i po sprawie. Tyle że zaraz pojawiają się kolejne pytania. Jagodna Północna. Szeroka Góra. Postawna. Mędralowa.

Góry Sanocko-Turczańskie — pasmo, którego zabrakło na liście

Osobnym tematem są Góry Sanocko-Turczańskie, których nie uwzględniono jako oddzielnego pasma w historycznej liście Korony Gór Polski. Chcę je wyraźnie przypomnieć, bo tutaj nie chodzi o kilkadziesiąt centymetrów różnicy ani o wskazanie sąsiedniego wierzchołka. Chodzi o brak reprezentanta całego pasma.

W projekcie AGH „Setka w Koronie” Góry Sanocko-Turczańskie reprezentują Jaworniki, dla których podano wysokość 909,2 m n.p.m. w kolumnie H GPS. Zespół badał więc również góry spoza oficjalnej dwudziestki ósemki.

Dla mnie to kolejny argument, że rozmowa o „poprawieniu” Korony nie kończy się na zamianie Chełmca na Borową. Gdybym chciał uwzględnić także pominięte pasmo, musiałbym rozważyć rozszerzenie zestawienia, a nie tylko wymianę jednej nazwy. I właśnie takie pytania chcę pokazywać przy okazji KGP+, zachowując historyczną listę podstawowego programu.

Dlatego nie patrzę na ten temat jak na jedną pomyłkę, którą wystarczy poprawić. Najpierw trzeba odpowiedzieć, według jakich kryteriów chcemy zbudować całe zestawienie.

Zestawienie zdjęć wież widokowych: kamienna wieża na Chełmcu we mgle po lewej i stalowa wieża na Borowej po prawej.

„Chełmiec pozostał na historycznej liście KGP, choć Borowa jest wyższa”

Fot.: Michał Guśpiel

Jagodna, Kłodzka Góra, Skalnik i Łysica — co pokazują pomiary?

Przy Jagodnej pytanie dotyczy wyższej Jagodnej Północnej. Przy Kłodzkiej Górze — pobliskiej Szerokiej Góry. To przykłady, w których łatwo zrozumieć wątpliwość turysty: skoro obok jest wyżej, dlaczego oficjalna lista prowadzi właśnie tutaj?

Kłodzka Góra pokazuje przy okazji, jak rozpoznawalność szczytu łączy się z rozwojem turystyki. Dziś ma wieżę widokową, a za jej powstaniem stała współpraca samorządów i Nadleśnictwa Bardo Śląskie. Według materiału Powiatu Kłodzkiego o inwestycji koncepcja powstała w 2015 roku. Nie oznacza to jednak, że zagospodarowanie przesądza o wysokości góry.

Wybrane wysokości w jednym zestawieniu

Żeby nie mieszać liczb z różnych map i tabliczek, poniżej podaję jedną serię: wartości H GPS z projektu AGH „Setka w Koronie”.

Porównanie wybranych pomiarów AGH, w metrach n.p.m.
Pozycja KGP Wyższa kulminacja Różnica
Chełmiec — 850,0 Borowa — 853,4 3,4 m
Jagodna — 977,2 Jagodna Północna — 984,5 7,3 m
Kłodzka Góra — 757,2 Szeroka Góra — 766,3 9,1 m
Skalnik — 944,5 Ostra Mała — 944,8 0,3 m

Źródło: AGH — „Setka w Koronie”, kolumna H GPS. Portal podaje system odniesienia Kronsztad. Różnice obliczyłem z opublikowanych wartości. Zobacz również publikację Krystiana Kozioła i Kamila Maciuka (2020, z późniejszą korektą).

Skalnik i Ostra Mała — około 30 centymetrów różnicy

Pomiary zespołu AGH w ramach projektu realizowanego na stulecie uczelni wskazały przewagę Ostrej Małej. Podkreślę jednak: Ostra Mała jest południowo-zachodnią kulminacją masywu Skalnika. Chodzi o wskazanie wyższego wierzchołka tej samej góry, a nie o przeniesienie programu w zupełnie inne miejsce.

Łysica i Skała Agaty — około 65 centymetrów różnicy

Podobnie patrzę na Łysicę. W 2019 roku media relacjonowały ogłoszenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego potwierdzające wysokość 613,96 m n.p.m. dla Skały Agaty oraz 613,31 m n.p.m. dla zachodniego wierzchołka Łysicy z krzyżem. Różnica wynosiła 65 centymetrów.

Wyniki wskazujące przewagę Skały Agaty publikowano już w 2017 roku. W 2019 roku informowano o ich potwierdzeniu i procedurze wprowadzenia nowych wysokości do państwowego zasobu geodezyjnego. Możecie przeczytać relację z ogłoszenia oraz omówienie komunikatu Parku.

To osobny zestaw pomiarów, którego nie łączę z kolumną H GPS w powyższej tabeli. Najważniejsze jest jednak rozróżnienie: Skała Agaty to wschodni wierzchołek Łysicy. Pisanie, że Łysicę „zastąpiła inna góra”, upraszcza tę historię za bardzo.

Zestawienie tablic szczytowych: Łysica po lewej i Łysica – Skała Agaty po prawej, w otoczeniu lasu.

„Dwa wierzchołki Łysicy. Według wyników ogłoszonych w 2019 roku Skała Agaty jest wyższa o 65 centymetrów”

Fot.: Michał Guśpiel

Lubomir i Mędralowa. Ta sama wysokość, inne granice

Przy Lubomirze chodzi o coś innego niż dokładność pomiaru. Prof. Jerzy Kondracki przyjmował inne granice Beskidu Makowskiego niż te, na których oparto przypisanie Lubomira w KGP. W jego regionalizacji Pasmo Lubomira i Łysiny należało do Beskidu Wyspowego, natomiast Beskid Makowski obejmował również Pasmo Przedbabiogórskie z Mędralową.

Dlatego w ujęciu Kondrackiego to Mędralowa, licząca 1169 m n.p.m., była najwyższym szczytem Beskidu Makowskiego. Nie podważano wysokości Lubomira. Inaczej wyznaczano obszar, w którym szukano najwyższej góry. Rozróżnienie znajdziecie także w opracowaniu o Mędralowej i podanej tam bibliografii.

Regionalizacja prof. Solona nie jest nowym regulaminem KGP

W 2018 roku Jerzy Solon wraz z zespołem współautorów opublikował aktualizację regionalizacji fizycznogeograficznej Polski. Liczba mezoregionów wzrosła z 316 do 344, a granice zweryfikowano na podstawie dokładniejszych danych. Opisuje to publikacja w „Geographia Polonica”. Wydana w 2021 roku „Regionalna geografia fizyczna Polski” rozwinęła charakterystykę tych jednostek.

Chcę przy tym wyraźnie zaznaczyć: prof. Jerzy Solon nie zajmuje się szczytami górskimi ani ustalaniem listy Korony Gór Polski. Powoływanie się na jego regionalizację nie oznacza, że profesor opracował lub zatwierdził nową Koronę.

Rozdzielam również pracę naukowców związanych z Polską Akademią Nauk od decyzji instytucji. Lista opracowana przez geografów nie staje się przez sam ten fakt uchwałą PAN określającą, jakie szczyty ma obejmować klubowy program.

Nowe podziały potrafią znacząco zmienić obraz pasm znany ze starszych przewodników. Nie zakładam jednak, że obecna regionalizacja zamyka temat na zawsze. Przez ostatnią dekadę sporo się wydarzyło. Co przyniosą kolejne opracowania? Tego dziś nie wiem.

Ośnieżona hala na Mędralowej, ślady prowadzące do drewnianej chaty i panorama beskidzkich grzbietów.

„Mędralowa — najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego w regionalizacji Jerzego Kondrackiego”.

Fot.: Michał Guśpiel

Postawna, Orlica i Zielony Garb. Które miejsce właściwie porównujemy?

Postawna i najwyższy punkt na zboczu Travnej hory

Postawna jest jednym z ciekawszych przykładów. W moim subiektywnym, nienaukowym spojrzeniu można ją opisywać jako boczną, północną kulminację masywu Travnej hory. Główny, wyższy wierzchołek znajduje się po czeskiej stronie granicy. Postawna ma jednak własny, słabo zaznaczony wierzchołek i jest wymieniana również jako osobny szczyt.

Nie utożsamiam jej z najwyższym punktem na polskim zboczu Travnej hory. W opisach turystycznych Postawnej przypisuje się około 1117 m n.p.m., a punktowi granicznemu na zboczu — około 1119 m n.p.m. Ten drugi punkt nie jest osobnym wierzchołkiem. Rozróżnienie opisano m.in. w relacji terenowej „Ścieżką w bok”. Przytaczam tu orientacyjne wartości z opisów, nie pomiary z tabeli AGH.

Stąd bierze się osobliwa sytuacja: od wyżej położonego fragmentu granicy można dochodzić do Postawnej, schodząc w dół. Dla turysty brzmi to przewrotnie — idę zdobywać szczyt, a tracę wysokość. Nie jest to jednak argument, który sam w sobie odbiera górze status szczytu.

Zastanawiam się, czy takie rozróżnienia miały znaczenie przy ostatecznym wyborze szczytów KGP. Pozostawiam to jako pytanie, a nie przypisuję autorom listy motywów, których nie mam udokumentowanych.

Orlica po czeskiej stronie i graniczny Zielony Garb

Wątpliwości dotyczą także Orlicy. Jej wierzchołek znajduje się po czeskiej stronie granicy, co dobrze pokazuje opis szczytu i dojścia na Orlicę. Wraca więc pytanie, czy mówiąc o polskiej części pasma, mamy na myśli najwyższy punkt terenu po naszej stronie, czy wierzchołek leżący w Polsce albo na granicy.

Przy tym drugim kryterium jako alternatywa pojawia się Zielony Garb — graniczne wzniesienie Gór Orlickich między Orlicą a Šerlichem. Jego położenie przedstawia opis Zielonego Garbu.

Nie twierdzę, że Zielony Garb jest wyższy od Orlicy. Chodzi o inne kryterium geograficzne. I właśnie dlatego nie da się wszystkich tych spraw sprowadzić do jednego zdania: „ktoś źle zmierzył góry”.

Tablica szczytowa Orlicy (Vrchmezí) i kamienny obelisk wśród zieleni, z lasem spowitym mgłą w tle.

„Wierzchołek Orlicy leży po czeskiej stronie granicy — stąd pytania o przyjęte kryterium geograficzne”

Fot.: Michał Guśpiel

Dlaczego nie chcemy zmieniać Korony co kilka lat?

Patrzę na te wszystkie przykłady i widzę kilka różnych tematów: nowe pomiary, inne granice regionów, wybór kulminacji w obrębie jednego masywu oraz położenie szczytu względem granicy państwowej. Nie ma jednego zestawienia wspólnego wszystkim przywoływanym opracowaniom.

Widać to nawet na szczytowych tabliczkach. Raz metr więcej, raz metr mniej, a obok stoi starsza tablica z jeszcze inną liczbą. Z perspektywy turysty bywa to zwyczajnie mylące. Nie oznacza jednak, że pomiary są bezwartościowe. Oznacza, że trzeba sprawdzać, co, kiedy i w jaki sposób zostało zmierzone.

Nie chcę, żeby Korona Gór Polski zmieniała się co dwa czy trzy lata wraz z kolejnym opracowaniem. Uczestnik zaczynający wyzwanie powinien wiedzieć, jaką listę ma ukończyć. Osoba, która zdobyła Koronę przed laty, powinna móc dzielić to doświadczenie z dzisiejszymi zdobywcami.

Dlatego popieram stanowisko Klubu: historyczne zestawienie pozostaje bez zmian. Nie czuję się uprawniony do traktowania dorobku poprzedników jak listy, którą można dowolnie przestawiać. To dla mnie odpowiedzialność za ciągłość programu.

Mogę przy tym opisywać nowe wyniki, poprawiać informacje o wysokościach i zachęcać do wejścia na inne góry. Aktualizacja opisu szczytu nie musi oznaczać wymiany pozycji na liście.

Sprawdź oficjalną listę 28 szczytów KGP →

Uczestnicy spotkania Klubu Zdobywców Korony Gór Polski pozują wspólnie na scenie, część z dyplomami w dłoniach.

„Ta sama lista szczytów łączy kolejne pokolenia Zdobywców”

Fot.: Izabela Lis

Podobna książeczka nie oznacza tego samego programu

Przez blisko trzydzieści lat Korona Gór Polski stała się bardzo rozpoznawalnym wyzwaniem. Widzę w tym również potwierdzenie, że klubowe zasady nie odstraszają od wędrowania. Popularność ma jednak swoją ciemną stronę: przybywa projektów o podobnych nazwach, które część osób myli z naszym.

Mam z tym problem przede wszystkim wtedy, gdy ktoś dopiero przy zapisie na Lożę dowiaduje się, że realizował inne wyzwanie. Kupił książeczkę, wklejał zdjęcia, ponosił koszty i był przekonany, że wszystko robi prawidłowo. W takiej sytuacji naprawdę rozumiem rozczarowanie. Nie mogę jednak uznać, że podobna nazwa oznacza te same zasady.

Nie mam nic przeciwko istnieniu różnych odznak. Mam natomiast zastrzeżenia do sprowadzania górskiego programu wyłącznie do sprzedaży książeczki i kolejnych znaczków. Dla mnie za odznaką KGP stoją także ludzie, spotkania, Loża Zdobywców i codzienna praca przy klubowym portalu.

Loża Zdobywców nie weryfikuje odznaki KGP na podstawie książeczek innych programów. Każdy wydawca odpowiada za własną ofertę i regulamin. Osoby zaskoczone lub zawiedzione proszę o kierowanie zastrzeżeń dotyczących zakupu czy przekazanych informacji do organizatora danego projektu.

Nie rozstrzygam tutaj, czy konkretna nazwa narusza czyjeś prawa. Chcę zwrócić uwagę na prostą rzecz: podobieństwo nazw nie tworzy związku organizacyjnego z Klubem i nie przenosi do niego uprawnień.

Zanim kupicie książeczkę, sprawdźcie wydawcę i zasady programu. Jeśli celem jest klubowa Korona Gór Polski, punktem odniesienia są regulamin KGP i oficjalna książeczka Klubu.

Książeczka Korony Gór Polski i odznaka Zdobywcy na drewnianym stole, obok granatowego plecaka.

„Oficjalna książeczka KGP służy dokumentowaniu wejść zgodnie z zasadami Klubu”

Korona Gór Polski PLUS. Chcę zaprosić Was także na te inne szczyty

Skoro tyle piszę o górach spoza oficjalnego zestawienia, naturalnie pojawia się pytanie: co z nimi? Właśnie temu ma służyć Korona Gór Polski PLUS, którą przygotowuję wraz z Klubem.

Nie chcę zmieniać historycznej listy. Chcę natomiast zebrać w osobnym wyzwaniu szczyty wskazywane przez blisko trzydzieści lat jako te, które — według różnych opracowań, pomiarów i kryteriów — mogłyby znaleźć się w takim zestawieniu.

Na przygotowanej obecnie liście KGP+ znajduje się 20 dodatkowych szczytów. Nie powstała ona na podstawie jednego opracowania. Jest efektem zebrania różnych propozycji i geograficznych wątpliwości towarzyszących historii KGP.

KGP+ nie zastąpi oficjalnej Korony Gór Polski i nie zmieni jej listy 28 szczytów. Będzie dodatkową propozycją dla tych, którzy chcą poznawać kolejne miejsca. Nie trzeba dopisywać tych dwudziestu szczytów do dotychczasowej książeczki, żeby ukończyć KGP.

Do KGP+ nie będzie osobnej papierowej książeczki. Program znajdzie się w oficjalnej aplikacji Klubu, która zakończyła testy. Jej udostępnienie planuję na wrzesień 2026 roku. O premierze i możliwości pobrania poinformuję na stronie oraz w klubowych mediach społecznościowych.

Dziś mówię o dwudziestu szczytach. Co przyniesie przyszłość? Być może pojawią się kolejne propozycje warte uwzględnienia. Aplikacja pozwoli rozwijać dodatkowe wyzwanie bez ingerowania w historyczne zestawienie KGP.

Zapraszam Was do obserwowania klubowego Facebooka, Instagrama i TikToka. Zachęcam również do zajrzenia do klubowego sklepu. W ten sposób wspieracie działania promujące górskie wędrówki — dla każdego, nie tylko dla wybranych.

Odwiedź klubowy sklep →

Górom Cześć!

ŁuL

Ekran aplikacji klubowej z sekcjami „Wyzwania”, „Weryfikacje” i postępami programu Korona Gór Polski PLUS.

FAQ — najważniejsze pytania o Koronę Gór Polski i KGP+

Na koniec zebrałem krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej wracają w rozmowach o zasadach KGP i przygotowywanym programie PLUS.

Dlaczego lista Korony Gór Polski nie jest zmieniana?

Klub Zdobywców Korony Gór Polski zachowuje historyczną listę 28 szczytów, aby utrzymać ciągłość programu i jasny cel dla jego uczestników. Nowe pomiary wysokości i zmiany regionalizacji nie powodują automatycznej wymiany szczytów w klubowym zestawieniu.

Ile szczytów trzeba zdobyć w oficjalnej Koronie Gór Polski?

Oficjalna Korona Gór Polski obejmuje 28 szczytów. Przygotowywany program KGP+ jest odrębny i nie zwiększa liczby szczytów wymaganych do ukończenia KGP.

Czy Góry Sanocko-Turczańskie mają swój szczyt w oficjalnej Koronie Gór Polski?

Nie. Historyczna lista 28 szczytów Korony Gór Polski nie zawiera osobnego reprezentanta Gór Sanocko-Turczańskich. W projekcie AGH „Setka w Koronie” pasmo reprezentują Jaworniki, z wynikiem 909,2 m n.p.m. w kolumnie H GPS. Uwzględnienie ich w badaniu nie zmienia oficjalnej listy klubowego programu.

Czy Borowa jest wyższa od Chełmca?

Tak. Borowa jest wyższa od Chełmca. Chełmiec pozostaje w Koronie Gór Polski jako pozycja historycznego zestawienia; zachowanie go na liście nie oznacza uznania go za wyższy szczyt.

Czy Skała Agaty jest inną górą niż Łysica?

Skała Agaty jest wschodnim wierzchołkiem Łysicy. Wyniki ogłoszone w 2019 roku wskazywały 613,96 m n.p.m. dla Skały Agaty i 613,31 m n.p.m. dla zachodniego wierzchołka z krzyżem. Chodzi o dwa wierzchołki jednej góry.

Czy Ostra Mała należy do masywu Skalnika?

Tak. Ostra Mała jest południowo-zachodnią kulminacją masywu Skalnika. Dyskusja o przewadze jej wysokości dotyczy wyboru wyższego wierzchołka w obrębie tego samego masywu.

Dlaczego Mędralowa bywa wskazywana zamiast Lubomira?

W regionalizacji Jerzego Kondrackiego Mędralowa należała do Beskidu Makowskiego i była jego najwyższym szczytem, a Pasmo Lubomira i Łysiny należało do Beskidu Wyspowego. Różnica wynika z granic regionów, a nie ze zmiany wysokości Lubomira.

Czy regionalizacja Jerzego Solona zmienia listę KGP?

Nie. Regionalizacja fizycznogeograficzna określa podział na regiony i ich granice. Nie jest regulaminem Klubu Zdobywców Korony Gór Polski ani decyzją zmieniającą oficjalną listę KGP.

Dlaczego przy Orlicy pojawia się nazwa Zielony Garb?

Wierzchołek Orlicy znajduje się po czeskiej stronie granicy. Zielony Garb pojawia się w rozważaniach dotyczących wierzchołków położonych w Polsce lub na granicy. Nie oznacza to, że Zielony Garb jest wyższy od Orlicy.

Czy Postawna i najwyższy punkt polskiego zbocza Travnej hory to to samo miejsce?

Nie. Postawna ma własny, słabo zaznaczony wierzchołek. Wyżej położony punkt graniczny na zboczu Travnej hory jest innym miejscem i nie stanowi osobnego szczytu.

Czy KGP zalicza wejścia sprzed zapisania się do Klubu?

Nie. Loża Zdobywców nie zalicza wejść na szczyty Korony Gór Polski sprzed przystąpienia do Klubu. Wcześniejsze wyprawy pozostają osobistymi osiągnięciami, ale nie spełniają tego warunku klubowej weryfikacji.

Czy można zweryfikować KGP na podstawie książeczki innego programu?

Nie. Książeczka innego programu nie zastępuje oficjalnej książeczki Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Podobieństwo nazwy lub listy szczytów nie oznacza wspólnych zasad ani tego samego organizatora.

Czym jest Korona Gór Polski PLUS i ile obejmuje szczytów?

Korona Gór Polski PLUS, w skrócie KGP+, to przygotowywany odrębny program klubowy. Na etapie tej zapowiedzi obejmuje 20 dodatkowych szczytów, zebranych na podstawie różnych opracowań i dyskusji o KGP. Lista dodatkowego programu może być rozwijana.

Czy KGP+ będzie miało papierową książeczkę i kiedy ruszy?

KGP+ jest przygotowywane jako program w oficjalnej aplikacji Klubu, bez osobnej papierowej książeczki. W tej zapowiedzi termin udostępnienia aplikacji jest planowany na wrzesień 2026 roku. Potwierdzenie premiery i link do pobrania zostaną opublikowane przez Klub.

Zasady uczestnictwa: regulamin Klubu. Lista programu podstawowego: 28 szczytów KGP. Informacje o KGP+ powyżej opisują etap zapowiedzi programu.

Korona Gór Polski