Kłodzka Góra oczami zdobywców KGP. 355 osób oceniło dwunasty szczyt Społecznego Rankingu KGP

Cześć Górom!

Kłodzka Góra zakończyła dwunasty tydzień Społecznego Rankingu Korony Gór Polski. Tym razem swoją opinią podzieliło się 355 zdobywców, którzy ocenili szczyt, odpowiedzieli na pytanie, czy chcieliby tam wrócić, wskazali skojarzenia z Kłodzką Górą oraz zostawili wiele ciekawych komentarzy.

Dziękujemy każdej osobie, która poświęciła chwilę na wypełnienie ankiety. To właśnie dzięki Waszym doświadczeniom powstaje największy społeczny ranking szczytów Korony Gór Polski.

Jak oceniliście Kłodzką Górę?

Średnie oceny pokazują, że Kłodzka Góra jest odbierana jako szczyt przyjemny, spokojny i dostępny praktycznie dla każdego.

Średnie oceny (w skali 1–10):

  • 🪧 Oznakowanie trasy – 6,22
  • 🌄 Walory widokowe – 6,15
  • 🌲 Klimat szlaku – 5,83
  • 💪 Wymaganie kondycyjne – 5,04
  • 🥾 Trudność szlaku – 5,02

Wyniki dobrze pokazują charakter Kłodzkiej Góry. Nie jest to szczyt wymagający fizycznie, dlatego często wybierają go osoby rozpoczynające przygodę z Koroną Gór Polski, rodziny z dziećmi czy turyści szukający spokojniejszej wycieczki.

Czy zdobywcy chcą wrócić na Kłodzką Górę?

To pytanie od początku rankingu budzi największe emocje. W przypadku Kłodzkiej Góry odpowiedzi rozłożyły się dość równo, jednak przewagę uzyskały osoby, które deklarują chęć ponownego odwiedzenia szczytu.

Chęć powrotu:

  • ❤️ Zdecydowanie tak – 16,62% (59 osób)
  • 👍 Raczej tak – 40,00% (142 osoby)
  • 👎 Raczej nie – 35,49% (126 osób)
  • ❌ Nie – 7,89% (28 osób)

Łącznie:

  • Tak – 56,62% (201 osób)
  • Nie – 43,38% (154 osoby)

To pokazuje, że dla większości uczestników Kłodzka Góra jest miejscem, do którego warto wrócić – przede wszystkim dla spokojnej atmosfery i leśnego charakteru trasy.

Co najbardziej zapamiętali zdobywcy Kłodzkiej Góry?

W odpowiedziach pojawiło się bardzo wiele różnych emocji: od zachwytu nad widokami, przez satysfakcję i rodzinne wspomnienia, aż po strach na poruszającej się wieży, zmęczenie, zgubienie szlaku czy rozczarowanie. Poniżej 20 pełnych wypowiedzi uczestników ankiety:

„Wchodziłam w grudniu i było bardzo oblodzone, dodatkowo na wieży widokowej niesamowicie wiało, wieża się ruszała, co powodowało duży strach.”

„Grająca wieża widokowa podczas burzy i ulewy – dźwięk jak z horroru. Zlało nas niemiłosiernie, po czym zaczęło świecić słońce i dosychaliśmy, schodząc w dół.”

„Nie byłem jeszcze na Lackowej, chociaż mam zdobytych 17 z 28 szczytów. Kłodzka mnie zweryfikowała ze swoją ścianką na początku. Myślałem: lajcik, numer 25, szybka i łatwa akcja. Oj, wcale tak nie było. Na ten moment najbardziej dała mi w kość. Zobaczymy, jak Lackowa.”

„Na początku szlaku pomyślałam: co to za górka? Ale pierwszy odcinek dał mi w kość i na wejściu, i na zejściu. A że to była moja pierwsza góra z KGP, pomyślałam sobie, że nie ma nic za darmo. Wracając, na tym najstromszym odcinku poznałam fajną koleżankę, z którą później razem weszłyśmy na Wysoką Kopę.”

„Byłem tam dwa razy. Za pierwszym razem niemal o zachodzie słońca i zaraz uciekałem przed burzą. Za drugim razem byłem o 6:30, przy idealnej pogodzie, zupełnie sam na szczycie i wieży, nie licząc spłoszonej, budzącej się zwierzyny. Cudowne chwile.”

„Ta góra to typowy rollercoaster: góra, dół, góra, już myślisz, że to szczyt i… znowu dół. Świetna przygoda i wielce satysfakcjonująca.”

„Moja pierwsza góra w KGP. Pierwszy też wypad w góry w tamtym roku, więc Kłodzka zagwarantowała mi pierwszą kolkę i zakwasy. Nie wiem więc, czy nie zawyżyłam odpowiedzi na pytania o trudność szlaku i zasapanie.”

„Ostre podejście pod Ostrą. Zaskoczenie na Gajniku, gdy zobaczyłyśmy wieżę na Kłodzkiej Górze: ‘Ojej, jak jeszcze daleko’. Ale od Gajnika trasa w lipcu była bardzo przyjemna i spacerowa. Sama Kłodzka Góra jest zalesiona, ale nowa wieża widokowa rekompensuje wszystko z nawiązką – panorama Sudetów jest obłędna.”

„W listopadowy, szary i wietrzny dzień dotarłem na szczyt chyba jako ostatni. Szybko robiło się ciemno, a przerażające dźwięki, jakie wydawała wieża, zapamiętam na zawsze.”

„Boże Ciało 2022 roku. Zaczynaliśmy długi weekend z wynajętym kamperem. Celem było zdobycie w kilka dni szczytów Korony Ziemi Kłodzkiej. Wystartowaliśmy po wschodzie słońca. Po drodze zgubiliśmy szlak. Wieża widokowa miała przepiękną panoramę. Zameldowaliśmy się na niej o szóstej rano i słyszeliśmy dzwony z okolicznych kościołów. Później tego dnia zdobyliśmy jeszcze Śnieżnik, Rudawiec i Kowadło, kończąc o 21. Następnego dnia uczyłam się chodzić od nowa.”

„To była w pewnym sensie najbardziej szalona wyprawa ze wszystkich szczytów. Pojechałem z dwiema córkami w pierwszych dniach stycznia. Zdecydowaliśmy się w ostatnim momencie, a pogoda była całkowicie wiosenna. Dwa dni później urodziła mi się trzecia córka. Sam szlak z początku był odrobinę wymagający, później zrobiło się już przyjemnie. Weszliśmy też na właściwy najwyższy szczyt pasma, który znajduje się niemal w tym samym miejscu, a niewiele osób tam dociera.”

„Mgła i deszcz, który na samym wierzchołku przechodził w delikatny śnieg. Do tego silny, hulający wiatr, który podczas wspinaczki na wieżę wydawał z siebie odgłos przypominający ni to wycie, ni to śpiew syren z baśni Andersena. Przeżycie bardzo mistyczne i oniryczne.”

„Szłam od Kłodzka. Łatwo nie było. Pomyliłam szlakówki piesze z rowerowymi i się pogubiłam. Widok z wieży był obłędny. W pamięci utkwiło mi też to, że tydzień po moim wyjeździe przyszła straszna powódź, a Kłodzko, w którym miałam nocleg, zostało kompletnie zalane.”

„Pierwszy raz wchodziłam na stary szczyt, ukryty w gęstwinie, zanim wybudowano wieżę i zrobiło się piknikowo. Zdecydowanie wolę ten pierwszy. Umęczyłam się potwornie, bo szlak, który przypadkiem wybrałam, prowadził przez jakieś cztery inne góry. To miała być mała górka na początek przygody z KGP. Byłam lekko chora i koniec końców dostałam niezły wycisk.”

„Mnóstwo malin w drodze na szczyt. Przepyszna droga! Aż żałuję, że nie mieliśmy słoika czy nawet wiaderka, żeby zabrać je ze sobą. Bardzo wysoka wieża, która się kołysze. Widziałam ludzi, którzy z niej zawracali. Widoki są cudowne, właściwie na całą ziemię kłodzką.”

„To pierwsze podejście będę pamiętać. Zero kondycji, zrezygnowałam wtedy z wejścia. Ale za drugim razem już nie odpuściłam. Wtedy poznałam super dziewczynę. Ja wchodziłam, a ona schodziła. Chwila rozmowy dała mi dużo pozytywnej energii i przekonanie, że ja też dam radę. Mamy kontakt do dziś i to jest piękne.”

„Pierwszy raz, przynajmniej ten, który dobrze pamiętam, to najpierw deszcz, później las wyglądający tajemniczo dzięki parowaniu po deszczu, niczym Sherwood, a na końcu grająca jak dzwony rurowe wieża. Słyszałam ją, zanim ją zobaczyłam. Po pierwszym wejściu do Korony byłam tam już kilkakrotnie. Żegnałam tam stary rok 2024, a ostatnio szłam przez nią z Barda Śląskiego do Kłodzka. I pewnie będę jeszcze nie raz.”

„Na szczyt wchodziłam z synami, szlakiem z Kłodzka, a schodziliśmy niebieskim. Plan był taki, że wrócimy asfaltem. Asfalt okazał się ruchliwą drogą praktycznie bez pobocza. Po kilku kilometrach poddaliśmy się i zamówiliśmy taksówkę z Kłodzka. Także można i tak.”

„Ta góra spośród wszystkich 28 najbardziej mnie zaskoczyła początkowym stromym fragmentem od Przełęczy Kłodzkiej. Zapamiętam ją także z powodu burzy, która dopadła mnie na zejściu. Trzeba było wracać 250 kilometrów całkowicie przemoczonym. Od tego momentu nauczyłem się brać odzież na zmianę.”

„Uwielbiam ten szczyt. Piękna, malownicza trasa z Kłodzka do Barda przez Kłodzką Górę, Szeroką Górę, Ostrą Górę i Kalwarię. Moje ukochane Góry Bardzkie.”

Te wypowiedzi dobrze pokazują, że Kłodzka Góra nie pozostawia wszystkich z takim samym wrażeniem. Dla jednych jest spokojnym, rodzinnym szczytem z piękną panoramą. Dla innych okazuje się zaskakująco męcząca, surowa albo wręcz niepokojąca – szczególnie podczas silnego wiatru na wieży. To właśnie ta różnorodność wspomnień sprawia, że wyniki ankiety są znacznie ciekawsze niż same średnie oceny.

Kłodzka Góra – spokojny charakter Gór Bardzkich

Choć Kłodzka Góra nie należy do najbardziej spektakularnych szczytów Korony Gór Polski, dla wielu zdobywców ma swój wyjątkowy klimat. To miejsce, gdzie najważniejsze okazują się cisza, las i przyjemność z samego wędrowania.

Dziękujemy wszystkim 355 osobom, które wzięły udział w ankiecie. Już wkrótce opublikujemy wyniki kolejnego szczytu Społecznego Rankingu KGP.

Górom Cześć!

FAQ – Kłodzka Góra oczami zdobywców KGP

Ile osób wzięło udział w ankiecie dotyczącej Kłodzkiej Góry?

W ankiecie „Kłodzka Góra oczami zdobywców KGP” udział wzięło 355 osób. Uczestnicy ocenili walory szczytu, trudność trasy, oznakowanie, klimat szlaku oraz odpowiedzieli na pytanie, czy chcieliby ponownie odwiedzić Kłodzką Górę.


Jak zdobywcy ocenili Kłodzką Górę?

Najwyższą średnią ocenę uzyskało oznakowanie trasy (6,22/10), a tuż za nim znalazły się walory widokowe (6,15/10). Klimat szlaku oceniono na 5,83/10, wymaganie kondycyjne na 5,04/10, natomiast trudność trasy otrzymała średnią 5,02/10.


Czy zdobywcy chcą wrócić na Kłodzką Górę?

Tak. 56,62% uczestników ankiety zadeklarowało, że chciałoby ponownie wejść na Kłodzką Górę, natomiast 43,38% odpowiedziało, że raczej lub zdecydowanie nie planuje powrotu. Pokazuje to, że większość turystów dobrze wspomina wizytę na tym szczycie.


Z czym najbardziej kojarzy się Kłodzka Góra?

Najczęściej wskazywanym skojarzeniem okazał się las, który wybrało 76,3% respondentów. Wysoko znalazły się również cisza, wędrówka, widoki, wysiłek, przygoda, spokój oraz dzikość. Wyniki potwierdzają, że Kłodzka Góra jest postrzegana przede wszystkim jako spokojny, leśny szczyt z przyjemnym klimatem.


Czy Kłodzka Góra jest trudnym szczytem Korony Gór Polski?

Nie należy do najbardziej wymagających szczytów Korony Gór Polski. Średnia ocena trudności wyniosła 5,02/10, a wymagania kondycyjne 5,04/10. W komentarzach wielu uczestników podkreślało jednak, że początkowe podejście od Przełęczy Kłodzkiej potrafi pozytywnie zaskoczyć.


Co zdobywcy najczęściej zapamiętali z wejścia na Kłodzką Górę?

Najczęściej powtarzały się wspomnienia związane z wieżą widokową, ciszą lasu, pięknymi panoramami, stromym początkiem szlaku, a także charakterystycznymi dźwiękami wieży podczas silnego wiatru. Wielu uczestników wspominało również rodzinne wycieczki oraz swoje pierwsze zdobywanie szczytów Korony Gór Polski.


Dlaczego Kłodzka Góra budzi tak różne emocje?

Komentarze pokazują, że dla jednych jest to spokojny spacer pośród lasów Gór Bardzkich, a dla innych góra, która zaskoczyła stromym podejściem, trudnymi warunkami pogodowymi lub mocno kołyszącą się wieżą widokową. Dzięki temu Kłodzka Góra pozostawia po sobie bardzo różnorodne wspomnienia.


Czy Kłodzka Góra jest dobrym wyborem na początek zdobywania Korony Gór Polski?

Tak. Wielu uczestników ankiety napisało, że właśnie od Kłodzkiej Góry rozpoczęło zdobywanie Korony Gór Polski. Stosunkowo krótka trasa, dobre oznakowanie oraz niewielkie wymagania kondycyjne sprawiają, że jest to jeden z częściej wybieranych szczytów na początek górskiej przygody.


Gdzie można zobaczyć pełne wyniki Społecznego Rankingu KGP?

Pełne wyniki ankiety wraz z infografikami, komentarzami uczestników i kolejnymi edycjami Społecznego Rankingu Korony Gór Polski publikowane są na portalu kgp.info.pl oraz w mediach społecznościowych Klubu Zdobywców Korony Gór Polski.


Jak wziąć udział w kolejnych ankietach Społecznego Rankingu KGP?

Nowe ankiety pojawiają się co tydzień i dotyczą kolejnych szczytów Korony Gór Polski. Wystarczy śledzić profil Klubu Zdobywców Korony Gór Polski na Facebooku oraz portal kgp.info.pl, gdzie publikowane są linki do głosowania i wyniki poprzednich edycji.

Korona Gór Polski