
Lubomir oczami zdobywców
Lubomir łączy spokojną drogę z historią astronomii. Najwięcej mówi się tu o lesie, ciszy i obserwatorium.
Odpowiedzi z okresu 1–9 września 2026. Ankieta opisuje doświadczenia tej grupy z różnych tras i lat; nie jest reprezentatywnym badaniem wszystkich turystów.
Spojrzenie w las i spojrzenie w niebo
Lubomir oceniono jako szczyt o niewielkiej trudności i podobnym wymaganiu kondycyjnym. Najmocniej wypada oznakowanie, najsłabiej walory widokowe. W trzech najczęstszych skojarzeniach mieszczą się las, cisza i spokój. Wyniki tworzą bardzo czytelny obraz leśnej wycieczki, w której panorama nie jest główną atrakcją.
W komentarzach na pierwszy plan wychodzi obserwatorium. Uczestnicy pamiętają wykłady, teleskopy i historie o Słońcu. Inni przywołują szadź na drzewach, urodziny, majowy śnieg albo dobry posiłek na Kudłaczach. Pojawiają się też zwykłe trudności: zamknięte w dniu wizyty obserwatorium, brak widoków i zmęczenie dzieci.
Odpowiedzi dotyczące powrotu dzielą próbę niemal po równo. To zrozumiały wynik dla góry, której urok zależy od tego, czego szukamy w danym dniu. Dla części osób wystarczy jedno wejście, a dla innych kolejny spacer może być okazją do poznania astronomicznej historii miejsca lub zobaczenia lasu w innej porze roku.
Jeszcze jeden raz?
234 z 454 osób (51,54%) wybrało „Zdecydowanie tak” lub „Raczej tak”. Odpowiedzi „Raczej nie” i „Nie” to 220 osób (48,46%).
To deklaracje uczestników, nie pomiar późniejszych wejść.
Co zostaje w pamięci?
Najczęstsze wskazanie to las. Za jednym wejściem kryje się jednak znacznie więcej emocji i skojarzeń.
Wybór wielokrotny. Odsetki liczymy względem 454 respondentów, dlatego nie sumują się do 100%.
Lubomir — wyniki ankiety
Oceny, powroty, skojarzenia i wybrane wspomnienia.

20 głosów. Wiele odcieni jednej góry.
Radość, zachwyt, humor, zmęczenie i rzeczowe zastrzeżenia. Wybraliśmy wspomnienia pokazujące różne doświadczenia. Zachowujemy oryginalną pisownię; osobiste relacje nie są aktualnymi komunikatami o szlakach.
Obserwatorium astronomiczne i jego historia to rewelacja 🙂
Panorama na wioski i miasto przed szczytem. Klimatyczne miejsce na randkę.
Zimowe podejście 15-tego maja 😁
Pyszne jedzonko w schronisku w Kudłaczach
Rozwiń pozostałe 16 wspomnień
Spotkani na trasie dwaj młodzi ojcowie z trójką małych wędrujących pociech , widok bezcenny 🙂
Trafiła się nieciekawa pogoda, lecz to właśnie ona sprawiła, że była to jedna z ciekawszych wycieczek. Piękne mgliste leśne widoki.
Spędziłam tam 28 urodziny, na Lubomirze zdmuchnęłam świeczki 🎂 fajna górka, szkoda, że brak widoków, spory fragment to asfalt, raczej gdyby nie KGP to nie odwiedziłabym.
Wizyta w Obserwatorium . Warto popatrzeć w teleskopy i posłuchać ciekawostek o otaczającym nas wszechświecie . I ta mgła na szlaku . Trochę jak z filmów grozy 🙂
Kiedy przygotowywałam się do biegu to przy okazji zdobyłyśmy Lubomir. Bardzo ładny szlak, widoki i cudowny spokój. Oczywiście duża atrakcja to obserwatorim które kiedyś będę chciała odwiedzić.
Nudny, nie zbyt wymagający szlak przez las. Fajne obserwatorium na szczycie.
Zamiast "najkrótszym", warto zdobyć szczyt od Kudłaczy. Trasa klimatyczna, przez las, łączy w sobie spokój i niezbyt duże wzniesienia, w sam raz na jesienny spacer. Ten szlak jest wprost stworzony na jesienną wędrówkę!
Sympatyczny koniec wakacji - po 3 dniach deszczu wreszcie wyszło słońca i mimo że błota było sporo, był to bardzo przyjemny leśny spacer!
Moja pierwsza wizyta w obserwatorium astronomicznym i bardzo ciekawie poprowadzony wykład o Słońcu.
Szczyt Lubomira kojarzyć mi się będzie z wizytą w Obserwatorium Astronomicznym i wykładem o Słońcu. Na szlaku spotkać można wiele rodzin z małymi dziećmi.
Trasa nie za długa, nie za stroma, jednak z nieznanych mi dotąd przyczyn wymagała od dzieci większego wysiłku. Miały bardzo wolne tempo. Podejście z wózkiem okazało się możliwe, za to powrót był już trudniejszy i raczej przypominał wyprawę z lektyką.
Szadź jaką widzieliśmy na drzewach oczarowała nas. Początek prawie bez śniegu a później krajobraz jak z bajki.
Pierwszy szczyt w KGP który zdobyliśmy po zapisaniu się do klubu. Deszcz, mgła ogólnie słaba pogoda. Pieczątka jest szczyt zaliczony ale wrócimy jeszcze raz żeby się nacieszyć górą bo pogoda odebrała trochę radości ze zdobycia szczytu.
Niestety brak dostępu do obserwatorium, było zamknięte w sobotę, poza tym cudownie
Fajnie zobaczyć górę o której się wcześniej nie wiedziało i normalnie specjalnie nie weszło gdyby nie KGP.
Cudowna zima na szlaku a po zejściu, w schronisku zupa z czosnku niedzwiedziego 🙂
Poznaj tę górę bliżej
Wyniki pokazują, co zapamiętali uczestnicy. Teraz spójrz na samo miejsce: jego krajobraz, szlaki i historie. Zacznij od opisu szczytu, a później wybierz lekturę na dalszą drogę.

Lubomir
Obserwatorium w leśnym otoczeniu
W klasycznej Koronie Lubomir reprezentuje Beskid Makowski. Jego znakiem rozpoznawczym jest obserwatorium imienia Tadeusza Banachiewicza: cel, który nadaje leśnej wędrówce astronomiczny kontekst.
Karta szczytu przedstawia popularne dojścia od Kudłaczy i Przełęczy Jaworzyce, a także miejsca pamięci oraz przyrodę okolicy. Dalsze artykuły pozwalają rozwinąć tę wizytę o historię, film i podróż komunikacją publiczną.
Wysokość według klasycznego wykazu szczytów KGP. Opis, szlaki i galeria: kgp.info.pl.
Ta podróż ma dalszy ciąg

Lubomir: wysokość mierzy się także spojrzeniem w niebo
Skąd na leśnym wierzchołku wzięło się obserwatorium? Kim byli ludzie, którzy właśnie tutaj wypatrywali komet? Artykuł prowadzi od początków stacji astronomicznej przez jej wojenne losy po odbudowę. To historia, która nadaje temu wejściu szczególny sens.
Poznaj astronomiczną historię Lubomira →
Autobusem pod szlak, pieszo przez Lubomir i Kudłacze
Przemysław Pieczyński opisuje swoją podróż przez Myślenice, wejście od Przełęczy Jaworzyce i zejście do Poręby. Do osobistej relacji dodaje warianty dojścia oraz odnośniki do przewoźników. Dobry materiał do układania wycieczki z wykorzystaniem komunikacji publicznej.
Zaplanuj Lubomir bez samochodu →
▶Światło po deszczu i niespodzianka w lesie
Szósta wyprawa M&R Travel Story prowadzi od Kudłaczy przez Łysinę na Lubomir. Obok obserwatorium i miejsc pamięci pojawia się coś, czego nie dało się wpisać do planu: słońce przebijające przez mokry las. Zajrzyj do filmu i fotograficznej relacji.
Zobacz Lubomir z Moniką i Rafałem →
Po obserwatorium: jeszcze jeden dzień w Beskidach
Schronisko, apartament czy spokojny dom pod górami? Przegląd obiektów w okolicy Lubomira pozwala dopasować nocleg do charakteru wyjazdu. W artykule obejrzysz wnętrza i otoczenie miejsc oraz sprawdzisz warunki korzyści z Klubową Kartą Górską.
Poznaj miejsca na dłuższy pobyt →Jak czytać wyniki i skąd pochodzą materiały?
Źródło: eksport ankiety dotyczącej szczytu Lubomir — 454 zapisanych odpowiedzi z okresu 1–9 września 2026. Daty oznaczają pierwszy i ostatni zapis w pliku, nie terminy wejść. Średnie obliczono z poprawnych ocen 1–10. Procenty zaokrąglono do dwóch miejsc; suma zaokrąglonych udziałów może minimalnie odbiegać od 100%.
Chęć powrotu łączy „Zdecydowanie tak” i „Raczej tak”; druga grupa to „Raczej nie” i „Nie”. W pytaniu o skojarzenia można było wybrać wiele odpowiedzi. Równa liczba wskazań oznacza remis, niezależnie od kolejności na liście. Co najmniej 16 zdobytych szczytów KGP zadeklarowało 274 respondentów (60,35%).
20 cytatów stanowi wybór redakcyjny. Ich proporcje emocjonalne nie odzwierciedlają całej próby. Zachowaliśmy rzeczową krytykę, pomijając wypowiedzi skrajnie deprecjonujące. Podsumowanie liczbowe obejmuje wszystkie zapisane odpowiedzi.
Opis i fotografia szczytu: karta Lubomir w portalu KGP. Pozostałe fotografie i ilustracje mają odnośniki do źródeł przy obrazach. W polecanych lekturach nie zamieszczamy stron głosowania ani wyników ankiet. Zasady programów: oficjalny wykaz KGP+ i opis aplikacji. Dobór materiałów sprawdzono 13 września 2026 r.

Mogielica
Mogielica łączy leśną wędrówkę z widokową nagrodą. W odpowiedziach szczególnie wyraźnie wybrzmiewają wieża i Polana Stumorgowa.
Jeden szczyt. Wiele historii.
Ta ankieta to jedna z 28 górskich opowieści. Przejdź do opinii o pozostałych szczytach Korony Gór Polski i sprawdź, jak inni turyści zapamiętali swoje wejścia.
Poznaj opinie o wszystkich szczytach →jedna Korona